Dzień Sybiraka

17 września 1939 roku, 83 lata temu, Armia Czerwona wkroczyła na teren Polski.
Dla broniącej się przed najazdem niemieckim Polski był to cios w plecy. Nasze państwo zaatakowane z dwóch stron nie było w stanie obronić swojego terytorium. Zajęcie ziem polskich przez dwóch okupantów było efektem układu zawartego w sierpniu 1939 r. między hitlerowskimi Niemcami i stalinowskim Związkiem Sowieckim. Do historii przeszedł jako „pakt Ribbentrop-Mołotow”.
Polacy na zajętych przez Sowietów ziemiach poddani byli licznym represjom. Tracili mienie, wolność i życie. Przedstawiciele polskich elit: żołnierze, policjanci, urzędnicy, padli ofiarą zaplanowanej serii zbrodni, której symbolem stał się Katyń. Setki tysięcy mieszkańców zajętych ziem zesłano na Syberię. Wielu z nich pozostało na nieludzkiej ziemi na zawsze.
W Tym dniu obchodzimy Światowy Dzień Sybiraka, który został ustanowiony w 1993 r. a od 2013 r. ma status święta państwowego. Jego celem jest upamiętnienie rocznicy agresji ZSRR na Polskę i jej konsekwencji.

W latach 1940-1941 władze sowieckie przeprowadziły na wschodnich ziemiach II Rzeczypospolitej cztery akcje deportacyjne. Historycy szacują, że w sumie na Syberię wywieziono od trzystu tysięcy do ponad miliona osób, ale pierwsza z wywózek była najtragiczniejsza, objęła ok. 140 tysięcy ludzi. W nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku zostali wywiezieni przede wszystkim osadnicy wojskowi, leśnicy, mieszkańcy małych miasteczek, chłopi i urzędnicy. Wielu nie przetrwało podróży, wielu nie wróciło z zesłania. Umierali z głodu, zimna, wyczerpania.

W tym dniu o godzinie 12.00 nasza szkoła upamiętniła te tragiczne wydarzenia minutą ciszy. Przeprowadzone także zostały lekcje historii, na których młodzież zapoznała się z losem naszych obywateli zesłanych na Syberię i do Kazachstanu.



